@betoniusz LLMy pozwoliły mi znowu mieć fun z kodowania - w pracy więcej robiłem już review innych niż samodzielnie kodowałem, a po pracy... Wiedząc to wszystko o architekturze nie pozwalało mi napisać prostych 50 linijek kodu, żeby "coś działało".A znowu przepalanie miesięcy na jakiś helper/mały programik/rozwiązanie mojego jakiegoś problemu, który de facto nie przyniesie pieniędzy do domowego budżetu - już mi się nie chciało siadać i pisać.Teraz ten czas skrócił się z miesięcy do dni - więc trochę to przypomina zarządzanie małym zespołem, który zaprogramuje i wdroży Twoje pomysły, w taki sposób, jaki chcesz i to w zadaniach pozbawionych kompletnie biznesowego sensu, czysto dla zabawy z hackowania tego i owego.