Dla wszystkich, którzy sugerują, że piszę za długo i może powinnam krócej...mówicie, macie: zapraszam na artykuł o tym, jak wielki Palantir pozwał małą szwajcarską redakcję
-
Dla wszystkich, którzy sugerują, że piszę za długo i może powinnam krócej...mówicie, macie: zapraszam na artykuł o tym, jak wielki Palantir pozwał małą szwajcarską redakcję
https://didleth.pl/co-czeka-dziennikarstwo-w-swiecie-zdominowanym-przez-big-techy/
-
Dla wszystkich, którzy sugerują, że piszę za długo i może powinnam krócej...mówicie, macie: zapraszam na artykuł o tym, jak wielki Palantir pozwał małą szwajcarską redakcję
https://didleth.pl/co-czeka-dziennikarstwo-w-swiecie-zdominowanym-przez-big-techy/
@didleth Ciekawy tekst. Zastanowił mnie zwłaszcza wątek dotyczący tego, że utrzymywanie portalu przez czytelników pozwala spojrzeć na to jak na demokrację, w której władza też musi się liczyć z ludem. Teoretycznie tak. I to wielka wartość.
Ale też nie do końca to porównanie się chyba sprawdza w praktyce. No bo jak MON podpisuje umowę z Palantirem, a ja sobie tego nie życzę - jako obywatel biorący udział w demokratycznym procesie wyborczym - to jednak nie mam na to wpływu.
Założenie jest słuszne, ale możliwości wyrażenia skutecznego sprzeciwu są dla jednostki skrajnie ograniczone.
-
R relay@relay.infosec.exchange shared this topic